Spacer przyrodniczy – relacja

🚶‍♀️🦋 9 maja odbył się spacer po terenach zielonych dzielnicy Brzozowice – Kamień, które zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego mają zostać zrekultywowane przy użyciu gruzu i innych odpadów. Naszym przewodnikiem był pan Krzysztof Sokół, biolog z wykształcenia, członek „Piekarskiego Stowarzyszenia Przyrodników”. Bardzo dziękujemy Panu Krzysztofowi za ciekawą lekcję przyrody i poświęcony czas. Swoją obecnością zaszczycili nas pani Grażyna Skrzypkowska i pan Adam Piela ze stowarzyszenia „Śląskie Kwitnące”.

🦅🐦 Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy na polach przy kotłowni na Osiedlu Powstańców Śląskich. Już od pierwszych chwil towarzyszyły nam niezwykłe dźwięki natury – usłyszeliśmy m.in. cierniówkę, sierpówkę, błotniaka i myszołowa. Te pola wraz z zadrzewieniami tworzą wyjątkowo cenne siedlisko, prawdziwą enklawę dla wielu gatunków ptaków i innych zwierząt.

🍃🐇 Na trasie zobaczyliśmy zająca, a nad nami rozbrzmiewały głosy skowronka i sójki. Dowiedzieliśmy się również, że sójka – należąca do rodziny krukowatych – potrafi naśladować głosy drapieżników, np. myszołowa, aby odstraszać inne ptaki. Nad naszymi głowami przeleciała czapla siwa, a w tle stale było słychać trznadle, bażanty i piecuszki.

🌾🌲 Wśród roślinności spotkaliśmy m.in. olszę, nawłoć kanadyjską i śnieguliczkę. Usłyszeliśmy także dzięcioła, a wśród drzew dominowały wierzby i osiki – gatunki rozsiewane przez wiatr.

💧🌱 Przy płytkim zbiorniku wodnym rosła trzcina pospolita, a z ptaków mogliśmy usłyszeć trzciniaka, rokitniczkę i kapturkę. Na tym terenie występuje również jastrzębiec kosmaczek. To miejsce jest doskonałym przykładem sukcesji przyrodniczej – jedne gatunki stopniowo zastępują inne, tworząc stale zmieniający się ekosystem.

🐗🐌 Nie zabrakło też kukułki i wilgi, której piękny, gwiżdżący głos łatwo usłyszeć, choć samą trudno dostrzec pośród drzew z powodu jej żółto-czarnego upierzenia. Widzieliśmy tropy dzika i sarny, a na ścieżce spotkaliśmy ślimaki: wstężyka i winniczka. Nad nami przeleciał również grubodziób.

🌲🌳 Najczęściej występującymi drzewami były osiki, brzozy i sosny. Równy pas topoli wskazywał na dawne nasadzenia izolacyjne od strony kopalni. Udało nam się sfotografować sikorkę bogatkę, a chwilę później przeleciała kolejna sójka. W okolicy rosły także wierzba iwa, klony, jawory, lipy i kasztanowce. Słychać było również pierwiosnka.

🌿🦌 Na nasypie kolejowym zwróciliśmy uwagę na rokitnik – roślinę znaną z umacniania wydm, która tutaj została wykorzystana do stabilizacji nasypu i doskonale się rozrosła. Usłyszeliśmy lerkę, przypominającą śpiewem skowronka, oraz słowika. Ogromną radość sprawił nam widok dwóch młodych sarenek, które udało się także sfotografować. Wśród roślin pojawiły się sumaki i robinie akacjowe. Pod koniec spaceru dominował modrzew – wyjątkowe drzewo iglaste zrzucające igły na zimę, najprawdopodobniej również celowo tutaj posadzone.

🌱 Przyroda potrzebuje naszej obrony!